Pająki to ja lubię, ale te małe. C:
Ja nigdy żadnych owadów ani nic owadopodobnego w domu nie trzymałam ani nawet nie tolerowałam. Jak mi kilkadziesiąt biedronek dom w pewną jesień zamieszkiwało, bo przez nieszczelne okna właziły, to spałam w najmniej zabiedronkowanym pokoju. xD A pajączki te małe mogły sobie być, pod warunkiem że nie na moim łóżku. Jak jakiś się tam znalazł to na parapet. xD







