Polski Chat v. 3.1

Discussion in other languages - Deutsch • Español • Français • Italiano • Nederlands • Polski • Русский • Svenska • 日本語 • 中文

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby Duo » Wed Nov 24, 2010 4:31 am

Aggy-spoko ^^

Pozostali-proszę nie róbcie mi smaku xD Już niedługo od tej masy fajnych zwierzaków dostanę zawrotów głowy xD
Image ImageImageImageImageImageImage
User avatar
Duo
 
Posts: 817
Joined: Wed Nov 03, 2010 3:48 am
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby Duo » Wed Nov 24, 2010 4:37 am

Idę sobie bo jak widzę nie ma tu nic do roboty :lol: Pa pa!
Image ImageImageImageImageImageImage
User avatar
Duo
 
Posts: 817
Joined: Wed Nov 03, 2010 3:48 am
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby Yoyce » Wed Nov 24, 2010 4:38 am

Double.

Co to znaczy, jeśli przy niektórych aukcjach pisze UFA?
After years of commitment to the site I was treated like a dirt, falsely accused and judged by almost everyone with no chance to explain. I do not see the point to stay here anymore, so it's a farewell!

Your life is important. Have a good one.

Contact the Raccoon Master:
>> FlightRising << >> deviantArt <<
Yoyce
 
Posts: 18637
Joined: Sat Aug 21, 2010 4:28 am
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby Rinya » Wed Nov 24, 2010 4:44 am

Yoyce wrote:Double.

Co to znaczy, jeśli przy niektórych aukcjach pisze UFA?

    UFA = Up For Auction

    *burczy gapiąc na tego wstrętnego dubla*
“ If you make a promise, you keep it, if you make a mistake, you apologize...

Image Image

Dғɴʀ ғ Cʜɪʟʜ Dʀs

Image Image

And if you give someone a dream, you defend it to the end... ”

tradesfr tradescharasmy precious
User avatar
Rinya
 
Posts: 12185
Joined: Thu Oct 02, 2008 7:59 am
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby Yoyce » Wed Nov 24, 2010 5:03 am

Dzięki. Ja już lecę, jeśli ktokolwiek jest zainteresowany, TUTAJ jest wspomniana aukcja VR Red Android.
After years of commitment to the site I was treated like a dirt, falsely accused and judged by almost everyone with no chance to explain. I do not see the point to stay here anymore, so it's a farewell!

Your life is important. Have a good one.

Contact the Raccoon Master:
>> FlightRising << >> deviantArt <<
Yoyce
 
Posts: 18637
Joined: Sat Aug 21, 2010 4:28 am
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby decalcomanie » Wed Nov 24, 2010 5:06 am

Dzień dobry wszystkim :D
Co tam u was?
Image
Image
╔════════════════════════════╗
✿ milo / any pronouns / pan / a real life puppy ✿

︵‿︵‿︵‿︵‿︵‿︵‿︵‿︵‿︵‿︵

i'm milo! i really love k-pop, j-pop and video games ♡ i also love talking to people so i'm here to chat about anything and everything. i'm really chatty and i adore people and listening to them speak about the things they love. i just love making everyone happy ♡
╚════════════════════════════╝
User avatar
decalcomanie
 
Posts: 8139
Joined: Wed Nov 11, 2009 12:32 am
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby Liselle~ » Wed Nov 24, 2010 5:09 am

hej znowu. Tak wlasciwie to ... A nic zreszta
User avatar
Liselle~
 
Posts: 2510
Joined: Fri Aug 27, 2010 11:48 pm
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby Touke » Wed Nov 24, 2010 5:20 am

Dzień dobry znów.
Mucha się wyspała i zregenerowała siły na jutrzejszą matmę. Niach niach.
i might be a genshin impact player | ar60 eu
amazing art of Touke in avatar was made by GreenGummies - thank you so much!
User avatar
Touke
 
Posts: 2265
Joined: Sat Nov 28, 2009 6:40 am
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby your conscience » Wed Nov 24, 2010 5:25 am

Humfh. Ciekawe czy jest ten od wilka.
-idzie sprawdzić-
was a time i meant something here now i'm only in it for the oekaki
extroverted but not that comfortable talking with people only dm me if you don't do small talk i hate that send me a stupid meme instead
User avatar
your conscience
 
Posts: 11416
Joined: Thu May 28, 2009 1:07 am
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Re: Polski Chat v. 3.1

Postby Nostalgia » Wed Nov 24, 2010 5:55 am

Ktoś tu jeszcze jest? Bo chcę spytać o opinie na temat zadania z polskiego. Proszę, oto ono:

Wierzycie w duchy? To posłuchajcie.
Była ciemna, pochmurna noc. Pełnia księżyca nie poprawiała specjalnie atmosfery, chociaż był to ostatni dzień roku i większość osób się cieszyła. Znajdowałam się w ruinach zamku, niegdyś zamieszkałego przez wspaniały ród Salen. Usłyszałam za sobą szelest. Odwróciłam się i zobaczyłam piękną dziewczynę w białej sukni ślubnej i z długimi, rozpuszczonymi włosami. Ruszyła w moją stronę, a gdy zatrzymała się przy oknie, nagle zabrakło mi tchu. Poświata księżyca przenikała przez nią, uwydatniając srebrzystość skóry i ubrania. Cofnęłam się, aż za plecami poczułam zimną, kamienną ścianę. Jęknęłam. Nie miałam szans na ucieczkę. Zjawa znów zbliżyła się do mnie ze smutnym uśmiechem.
- Proszę. Chodź ze mną. - zaczęła.
Rozglądnęłam się dookoła w poszukiwaniu jakiejś broni i prawie umknęła mi dalsza część wypowiedzi.
- Błagam. Musisz mi pomóc. - Dziewczyna prosiła.
Powoli przytaknęłam. Charakter nie pozwalał mi odmówić pomocy komukolwiek, nawet duchowi. Zjawa jakby się rozpogodziła i wyciągnęła do mnie rękę okrytą śnieżnobiałą rękawiczką. Dotknęłam jej. Zainteresował mnie fakt, że była całkiem normalna, jak zwyczajny materiał, ale nie zdążyłam tego rozważyć, bo dziewczyna już zaczęła mnie ciągnąć za rękę i ponaglać. Biegłyśmy przez zamek aż w końcu dotarłyśmy do wieży księżniczki Anny, tragicznie zabitej w dniu swojego ślubu. Spojrzałam na zjawę i zaparło mi dech.
- Wiesz, kim jestem. - stwierdziła Anna, wzdychając głęboko.
Pokiwałam głową i zerknęłam na resztę komnaty. Moją uwagę przykuła mosiężna szkatułka, leżąca na środku łóżka. Wyciągnęłam w jej stronę rękę, ale zjawa mnie powstrzymała.
- Nie tak. Musisz mieć klucz. - stwierdziła, podając mi mały, metalowy przedmiot.
Otworzyłam dłoń i przyjrzałam się kluczykowi. Był bogato zdobiony i piękny. Po chwili przerwałam oględziny i wsunęłam kluczyk do zamka w skrzyneczce. Przekręcił się lekko i zdziwiłam się, że przedmiot nieużywany od ponad trzystu lat może nadal tak wspaniale działać. Wieczko szkatułki odskoczyło i moim oczom ukazały się istne skarby. Listy ukochanego księżniczki. Kątem oka zauważyłam zachęcający uśmiech Anny i wybrałam jeden z papierów. W trakcie czytania zamarłam. Książę opisywał, jak zamierza ją zabić i pisał, że nie ma dla niej szans. Skończyłam czytać i odwróciłam się do Anny.
- Co mam zrobić? - spytałam, przerażenie wciąż widoczne na mojej twarzy.
- Powiedzieć innym. Chcę, żeby nie był już uważany za bohatera, biednego księcia, którego przyszła żona utopiła się w dzień ślubu. Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, jaki naprawdę był. - zjawa odpowiedziała z żarem.
- Ale...czemu? - zapytałam, nadal nie mogąc pojąć jednej kwestii.
- Chciał mnie poślubić tylko dla pieniędzy mego ojca. A ja, głupia, wierzyłam, że mnie kocha. Myślał, że po przeczytaniu listu będę za bardzo spanikowana, żeby komuś powiedzieć. Tutaj się pomylił. Wiedziała moja służąca, ale niestety mój narzeczony zmienił plany i zdecydował zabić mnie wcześniej, a służącą oskarżył o wiedzenie o moich zamiarach. Spaliła się na stosie. - odparła Anna, wycierając łzy, które wypłynęły z jej oczu w trakcie opowieści.
- Obiecuję, ta sprawa wyjdzie na jaw. - przysięgłam, wychodząc z pokoju z listem w ręku.
Dwie godziny później już byłam przesłuchiwana. Oddałam policji list i opowiedziałam o służącej. Powiadomiłam ich także o szkatułce na wieży. Po szczegółowym przepytaniu zostałam wypuszczona, więc wróciłam na zamek. Błąkałam się po nim chwilę, wołając Annę, aż w końcu znalazłam ją na dziedzińcu. Zauważyłam szczęśliwe łzy na jej policzkach.
- Dziękuję. W końcu mogę odejść. - szepnęła.
Usłyszałam zegar wybijający północ.
-Niedługo skończy się rok. - skomentowałam.
- Tak. A w nim nie będę tu straszyć. - powiedziała Anna.
- Już idziesz? - spytałam, znając już dobrze odpowiedź.
- Tak. - odpowiedziała, rozpływając się we mgle wraz z ostatnim uderzeniem zegara.
Nostalgia
 
Posts: 5087
Joined: Thu May 07, 2009 12:49 am
My pets
My items
My wishlist
My gallery
My scenes
My dressups
Trade with me

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest