No właśnie, nawet jeśli dwa masz źle to reszta będzie dobrze.
Mogę hugnąć? Mogę, prawda? A jak nie mogę... To też mogę. *hug*
A ja się dzisiaj, dzięki mojemu cudownemu rodzeństwu, spóźniłam na autobus, a że kolejny miałam o 10:50, a kończyłam o 12:35 to nie opłacało mi się na jedną lekcję jechać. (Zdążyłabym na 2, ale jedna z nich to godzina wychowawcza była.)
Co prawda uratowało mnie to przed jedynką, bo nauczycielka sprawdzała pracę domową... Więc w sumie dobrze się złożyło. :3
*na wszelki wypadek odrobi pracę domową na jutro*
Hideś wrote:*Nie wie jak to skomentować oprócz "wooo o:"*

Więcej zieleni, więcej owieczek \o/
To jest przepiękne. ;u;