Co ja niby jadłam wzrokiem? XD'
A jeśli o PPSa chodzi, to ja zawsze mam taką reakcje na jego widok, bo mam na niego smaka od zeszłego roku xD

Aggy-chan wrote:Włe D:
*nie wie jak sobie pomóc ze spakowaniem się na wyjazd*
Ruszyć się z czegoś tam, np. krzesła? ;3
Otworzyłam właśnie wszystkie grupy do Trade, żeby sprawdzić, kto czyta moje zasady. >3
Ale będę miała spamu. XD
*czeka, otworzyła także z VR, ulubionymi, świątecznymi, Store itp* x>
Kamikadze!
Pirit wrote:A ja nie moge sobie poradzić z dwoma komnatami gdzie są Skorumpowani Niżsi Kapłani, bo ,mnie zabijają zanim inne potwory dopadnę po te części naszyjnika D:
I EkiGrum mi zdedł i nie wiem jak go ożywić D:


Journal Sandzi wrote:Polish.
Dzisiaj przyjechał do mnie tata, wszystko fajnie. Wybraliśmy się na spacer, idziemy, idziemy, przechodzimy obok domu, z domu wyskakuje kotek. Śliczny, biały z czarnymi kropkami po prawej stronie łebka i na łapkach. Widać, że młody, bo duży nie był, a chód miał trochę-- BARDZO wypaczony, tak jakby dopiero wstał albo był po jakiejś chorobie... raczej to drugie. Przykucnęliśmy, zaczęliśmy do niego 'kici kici'. Kotek obejrzał się, mrugnął, idzie dalej. Patrzymy, patrzymy... kotek wybiega na ulicę, jakby chciał przejść. Spokojnie idzie... przechodzi... tata niespokojnie się poruszył, ale nic, patrzymy z niepokojem rosnącym w każdej chwili, bo kotek przechodzi na luzie i bardzo powoli...
I wtedy.
Samochód niebezpiecznie się zbliżył, kot [oferma] uciekał na prostej, więc samochód...
Kierowca nawet nie zwolnił...
Przywalił kotu w miednicę.
Przejechał z nim na masce kilka metrów, kot uskoczył w bok, położył się bez ruchu pod drzewem...
Tata podszedł kilka kroków w stronę zwierzaka, później zawrócił i zaciągnął mnie do tego domu, z którego nieszczęsny wyszedł~ Nie wiedział, co go czeka. Tata powiedział młodemu chłopakowi, miał na oko jakieś 20-kilka lat, że jego kot został potrącony przez samochód, yada yada leży pod drzewem etc etc
Chłopak podbiegł, wziął kota, wrócił...
Ale...
Tak zginął nasz pies, Pulpet... on nie miał wtedy nawet roku...
Mógłby żyć do dzisiaj...
Ale...
-ma gulę w gardle-
Po prostu mam nadzieję że kocur wydobrzeje D": też jest młody...






Users browsing this forum: No registered users and 1 guest