Ja tez sobie po prostu na kazdej wycieczke zakladam sluchawki i slucham muzyki. O CS nie opowiadam, a jak jedziemy autobusem, to siadam z chlopakami, bo oni nie gadaja i daja mi spokój. Polowa z nich mnie lubi tylko dlatego, ze nie zachowuje sie jak reszta dziewczyn i jestem normalna. Cwiartka mnie akceptuje, jedna ósma sie mnie boi, a ostatnia ósma mnie nie lubi, bo naleza do fanclubu najpopularniejszej dziewczyny w klasie, która mnie nie lubi. Ah, ten swiat. O wiele latwiej jest tutaj.

Ja tez bede tesknic, Pirit.