Haruhiko wrote:- Yhm... - mruknęła tylko potakująco. Zadarła łeb do góry. - Nie bój się. Nie jestem głodna... - mruknęła cicho, do kotki, jednakże Jej głos dziwnym trafem rozniósł się po całym ogrodzie, nie zdradzając prawdziwego brzmienia głosu Wadery. Cóż, nie tylko ona była oryginalną postacią.
Hebanowa bowiem też nie wyglądała na zwykłego wilka.
Jej prawa, przednia łapa owinięta była starym i podniszczonym przez czas, bandażem. Tylna lewa natomiast wyposażona w 3 białe sznurki, z takiegoż koloru koralikami. Sznurki te, tworzą swego rodzaju bransoletę. Nadmienić również trzeba, że na szyi nosiła w tym momencie ciemnoniebieską obrożę, z wisiorkiem w kształcie księżyca. Końcówka Jej prawego ucha, koloru ciemnoniebieskiego była. Na ogonie i lewym udzie znajdowały się zaś dziwne, niebieskie znaczenia. Z jej pleców wyrastały hebanowo-niebieskie skrzydła. Wadera wyglądała upiornie i przerażająco.
Oblizała lubieżnie kły.
xDD











