by bibz » Sun Dec 23, 2012 7:54 am
Nie ogarniam, obcy człowiek do mnie pisze, że powinnam być wdzięczna, że złapałam zielonego re-releasea z '09, bo może być vr. Odpisałam, że wiem, cieszę się i zapytałam czemu mi to pisze, skoro nie narzekam. On na to "co z tego, że nie masz tego, co chciałaś powiinaś być wdzięczna, że coś masz". I ja mówię, że przecież jestem i nadal nie wiem o co mu chodzi. On na to, że zaczęło go to irytować i skończył.
A czy ja narzekam? Napisałam, że nie jestem zbyt zadowolona ale mogło być gorzej - mogłam nie mieć niczego. Skad ten człowiek się urwał?
Czuję się szmatowato. Myślenie mnie dzisiaj boli. :c