by Kotoliszka » Sun Sep 02, 2012 8:54 pm
Pir, ja mam chyba ze... dwie ksiązecki, które kazali nam kupić jeszcze pod koniec tamtego roku szkolnego, a poza tym nic D: Może moja podświadomość twierdzi, że kupno książek wiąże się z zaakceptowaniem powrotu do szkoły, a jak tego nie zaakceptuję, to się nie stanie...?
Tik, tak, tik, tak, NIECH KTOŚ PRZYNIESIE WEHIKUŁ CZASU :C
*macha Kiju* o3o